sobota, 23 czerwca 2012

Dużo tego :)

Hej kochane,

Wypróbowałam lakier z Catrice i powiem wam że dobrze się spisał.Pędzelek bardzo dobrze się sprawdził,bo jest szeroki i wygodny czyli tak jak lubię :) Ja użyłam dwóch grubych warstw,które mnie zadowoliły.Lekki shimmer widoczny pod słońce :) Jestem zadowolona z tego lakieru,jest typowo letni a takich lakierów mam zdecydowanie za mało,ale powoli nadrabiam to ;)




Na jednym pazurku odcisnęłam koronkę,oczywiście na lewym lepiej wyszło niż na prawym - norma :)


Dzisiaj będąc z Magnolii wrocławskiej,musiałam wstąpić do drogerii Natura,żeby po tych wszystkich bólach :P (o tym za chwilę :) ) pocieszyć się troszkę :) No więc zakupiłam kolejny lakier,podróbkę Chanel Peridot.Nad oryginałem długo się zastanawiałam,ale wolę polować dalej na Chanel Mimosa! ;D No ale to nie o tym.W butelce wygląda super,podoba mi się strasznie,nie wiem kiedy go ulokuję na paznokciach bo w kolejce już 3 lakiery czekają :) Oczywiście pędzelek super jak wszystkie z Catrice,gęstość też mi się podoba.Jak oglądałam swatch'e na necie,to prezentuje się ciekawie.




Oto i ten pan o którym mówiłam,prawda że super kolor? Coś innego,nie będzie nudy na paznokciach bo tego nie lubię akurat.


Co do dzisiejszego bólu,który przeżyłam.Pokażę :)




Oto moje piękne utrapienie :) Warto było troszkę pocierpieć dla takiego efektu.Dla mnie wygląda jak żywa i świetnie odzwierciedla to co chciałam mieć.Dla porównania dodaje foto z którego czerpałam pomysł:




Teraz uciekam regenerować swoje siły

Buziaki :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram